“Tak, jestem Jezusem.
Założył tam sektę, której członkowie nie mogą pić, ani przeklinać, jednak ograniczeń co do seksu nie posiadają żadnych, trójkącik, czworokącik, jak kto lubi, seks homoseksualny także dozwolony.. Sergiej był policjantem, dopóki nie został wyrzucony z policji pod zarzutem brania łapówek. Po tym fakcie Sergiej postanowił całkowicie odmienić swoje życie. Tym, który ponownie przyszedł na świat, tak jak to zapowiedział dwa tysiące lat temu” - mówi Torop, a zaraz dodaje: “Ale nie jestem Bogiem. Sergiej działa w syberyjskiej tajdze przy granicy z Mongolią. “Tak, jestem Jezusem. Okazuje się, że pojawił się Jesus 2.0, za którego podaje się niejaki Sergiej Torop, z pochodzenia Rosjanin. Zapuścił włosy oraz brodę, zaczął się podawać za Jezusa i zmienił swe imię na Vissarion. Bóg tylko przeze mnie przemawia“.
Original text search at: ya.rly.pl/tag/sekta/